Proszę zwrócić uwagę na wykres świec kwartalnych (okres kilkudziesięciu lat), który publikuję w każdym raporcie tygodniowym od ponad roku. Widzimy podobieństwo z roku 1992, kiedy to pierwszy kwartał roku był kwartałem korekcyjnego spadku kursu Euro-Dolar.
Na wykresie tym brakuje nam obecnie trzeciej silnej fali wzrostowej w kierunku 1,60-1,65. Ale póki co trwa fala C, o której napisałem poniżej i trzeba cierpliwie poczekać na jej dokończenie.

Tym razem przedstawiam Państwu luźne przemyślenia na temat tego co się obecnie dzieje na rynkach walutowych oraz tego co może się stać w najbliższej przyszłości. Proszę potraktować niniejsze treści jako uzupełnienie do ostatniego raportu tygodniowego.
Zacznijmy od najważniejszej pary walutowej Euro-Dolar.

Na załączonym wykresie zaznaczyłem kolejne fale wzrostowe i spadkowe według metodologii opracowanej przez Elliota. Fale Elliota sprawdzając się w długim horyzoncie czasu. Niekoniecznie zaś oddają prawdę dla krótszych okresów czasu.
Poprzedni silny cykl wzrostu odbywał się w ramach klasycznej 5-tki wzrostowej złożonej z trzech podfal wzrostowych 1,3 i 5-wydłużona oraz dwóch fal spadkowych 2 oraz 4.
Według tej teorii po takim cyklu pięciu fal powinna przyjść duża korekta zbudowana z trzech fal A - pierwsza spadkowa, B - wzrostowa i C - druga spadkowa kończąca cały cykl.
Po zakończeniu obecnie trwającej fali C powinna przyjść nowa duża fala złożona z pięciu fal 1-2-3-4-5
Pozostaje więc zastanowić się na jakim poziomie powinna zakończyć się obecna fala C. Różnie można to wyznaczać. W mojej ocenie spadki powinny się zakończyć gdzieś w przedziale 1,38-1,40. Ale całkiem możliwe, że dno już zobaczyliśmy dziś w nocy na wysokości 1,4070.
Jakie to może mieć przełożenie na Złotego?
Jak wiemy zwykle spadek Euro-Dolara przekłada się na osłabienie naszej waluty krajowej. Zaś wzrost Euro-Dolara wywołuje umocnienie Złotego.
Warto zwrócić uwagę, na relatywną siłę Złotego w tym kontekście. Silny spadek Eur/Usd wywołał zaledwie 6 groszowe osłabienie Złotego do Euro.
Dlatego też po zakończeniu okresu umacniania Dolara na świecie (czyli zakończenia fali C na Euro-Dolarze), Złoty powinien znowu pokazać swoją siłę.